Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2251
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Kontakt:

Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#1

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 8 kwie 2011, o 22:33

 ! Wiadomość z: zet48
Wątek wydzielony z tematu: Michał Misiorny: Sambora róg Nowej
zunia pisze: Opisuje bombardowanie w styczniu 1945 r. i śmierć wielu tczewian z ul. Wąskiej, mieszkających obok głównego celu lotników- „Arkony’.
Bombardowanie Tczewa przez lotnictwo radzieckie w 1945 r. było w lutym. Co do ul. Wąskiej - w spisie zniszczonych wówczas domów widnieje budynek pod numerem 11-12. Czy Misiorny podaje mniej więcej ilu mieszkańców tej ulicy zginęło?
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7138
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 157 razy
Otrzymał podziękowań: 188 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#2

Post autor: LukaszB » 8 kwie 2011, o 23:03

zielu pisze:Bombardowanie Tczewa przez lotnictwo radzieckie w 1945 r. było w lutym. Co do ul. Wąskiej - w spisie zniszczonych wówczas domów widnieje budynek pod numerem 11-12. Czy Misiorny podaje mniej więcej ilu mieszkańców tej ulicy zginęło?
Czy to nie była przypadkiem piekarnia Gembusza?
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Autor Tematu
Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2251
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#3

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 8 kwie 2011, o 23:37

LukaszB pisze:Czy to nie była przypadkiem piekarnia Gembusza?
Hmm... Znam tylko numer budynku...
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

zunia
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 589
Rejestracja: 16 mar 2011, o 20:55
Lokalizacja: Tczew:Bajkowe
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 79 razy
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#4

Post autor: zunia » 9 kwie 2011, o 14:58

Moja wina! Miałam napisać w lutym, a napisałam styczniu. A Misiorny pisze tak " (...) Długa ulica Wąska wraz z przylegającymi zaułkami przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy;podczas nalotów zginęło tam trzysta osób. W pobliżu znajdowała się fabryka "Arkona", która pracowała dla potrzeb przemysłu zbrojeniowego: była nietknięta i łatwo przyszło domyślić się, że bomby, od których przewróciła się ulica, były dla niej przeznaczone..."

Awatar użytkownika

Autor Tematu
Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2251
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#5

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 9 kwie 2011, o 20:46

zunia pisze:Misiorny pisze tak "podczas nalotów zginęło tam trzysta osób
Misiorny znacznie przesadził. Podczas trzydniowych nalotów zginęło łącznie 147 mieszkańców Tczewa(oczywiście o wiele więcej było rannych). Tak wynika z raportu niemieckiej policji z 6 marca. W takich sprawach, jak wiemy, Niemcy byli i są raczej bardzo dokładni.
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7138
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 157 razy
Otrzymał podziękowań: 188 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#6

Post autor: LukaszB » 10 kwie 2011, o 14:33

Nie tylko mieszkańcy miasta zginęli w bombardowaniu, musimy pamiętać że w Tczewie zatrzymała się duża liczba uciekinierów z Prus Wschodnich. W raporcie policji natykamy się na osoby "nieznane", a mieszkańcy rozpoznaliby swoich bliskich.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7138
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 157 razy
Otrzymał podziękowań: 188 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#7

Post autor: LukaszB » 20 cze 2011, o 00:55

Dzisiaj podczas Dni Ziemi Tczewskiej ciekawa historię opowiedział mi mieszkaniec ul. Kościuszki. Jego mama pamiętała doskonale bombardowanie Tczewa, a szczególnie jeden nalot. Samotny bombowiec radziecki zrzucił serię bomb, która zniszczyła domy zaczynając od Królowej Jadwigi 2, poprzez Słowackiego 3 do Kościuszki 15/16. Ciekawe w co pilot "celował"?
bombardowanie.JPG
bombardowanie.JPG (121.19 KiB) Przejrzano 374 razy
bombardowanie.JPG
bombardowanie.JPG (121.19 KiB) Przejrzano 374 razy
Oczywiście budynki te odbudowano w swojskim perelowskim stylu
Załączniki
słowackiego 3.jpg
słowackiego 3.jpg (166.52 KiB) Przejrzano 374 razy
słowackiego 3.jpg
słowackiego 3.jpg (166.52 KiB) Przejrzano 374 razy
Kościuszki 16 - 15.jpg
Kościuszki 16 - 15.jpg (188.42 KiB) Przejrzano 374 razy
Kościuszki 16 - 15.jpg
Kościuszki 16 - 15.jpg (188.42 KiB) Przejrzano 374 razy
Jadwigi 2.jpg
Jadwigi 2.jpg (192.3 KiB) Przejrzano 374 razy
Jadwigi 2.jpg
Jadwigi 2.jpg (192.3 KiB) Przejrzano 374 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#8

Post autor: zet48 » 20 cze 2011, o 15:43

Pilot mógł celować w ówczesną siedzibę NSDAP ...dziś Sanepid
Załączniki
foto (238).JPG
foto (238).JPG (507.75 KiB) Przejrzano 368 razy
foto (238).JPG
foto (238).JPG (507.75 KiB) Przejrzano 368 razy
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7138
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 157 razy
Otrzymał podziękowań: 188 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#9

Post autor: LukaszB » 16 lip 2011, o 23:43

zet48 pisze:Pilot mógł celować w ówczesną siedzibę NSDAP ...dziś Sanepid
Raczej w SP 5 (stanowisko flaka, czyli działka przeciwlotniczego), tory lub pocztę.
Ciekawe jest porównanie samolotów użytych w nalocie przez Niemców w 1939 i sowietów w 1945 roku:
StukaRA.jpg
StukaRA.jpg (88.18 KiB) Przejrzano 350 razy
StukaRA.jpg
StukaRA.jpg (88.18 KiB) Przejrzano 350 razy
Sztukas, bombowiec nurkowy, niezwykle precyzyjny doskonały do niszczenia punktów oporu oraz pojazdów opancerzonych.
Po-2LNB_PICT0044.jpg
Po-2LNB_PICT0044.jpg (205.63 KiB) Przejrzano 350 razy
Po-2LNB_PICT0044.jpg
Po-2LNB_PICT0044.jpg (205.63 KiB) Przejrzano 350 razy
oraz Kukuruźnik bardzo wolny, przestarzały, ale idealny do nękania wroga przede wszyskim w nocnych
Tutaj nasuwa się pytanie czy rzeczywiście sowieci używali Po - 2 do nalotów na Tczew? Samoloty te latały prawie zawsze w nocy ponieważ nie miały szans w starciu z jakimkolwiek myśliwcem i obroną przeciwlotniczą. Jeżeli Niemcy mieli taką obronę jak czytałem: opl na SP 5, dawnym starostwie na J. Dąbrowskiego, wieżyczkach mostu to powinni rozstrzelać każdy samolot atakujący centrum miasta.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

tomek15
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 329
Rejestracja: 7 lip 2011, o 18:08
Lokalizacja: Niemcy
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#10

Post autor: tomek15 » 17 lip 2011, o 00:19

Jakis czas temu rozmawialem z Niemirckim pilotem ktory latal nocnym mysliwcem ktory co prawda nie walczyl z "Kukuruznikami" w Polsce ale na wschodzie. Jego jednostka zostala przeniesiona ze swoimi Me110 na front wschodni, "Kukuruzniki" mimo prymitywnej budowy dawaly Niemcom w kosc. Jak opowiadal radzieckie samoloty wlatywaly nad teren niemieckich umocnien z wylaczonymi silnikami jak szybowiec bezszelestnie, ciemnosci spadaly niespodziewanie bomby. Jak wspominal "moj" Niemiec Me110 byly za szybkie!....opowiadal, ze dwuplatowce byly tak wolne ze zanim zlapano je w celewnik to Me110 przelatywal juz nad wrogim samolotem. Rezultat tej walki byl rowny zeru a wiec jednostkie wycofano na zaplecze i zaczeto loty wymiatajace na malej wysokoscic.

ODPOWIEDZ