Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#101

Post autor: LukaszB »

Ze zbiorów OSP Tczew
Załączniki
001.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Jadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4179
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 262 razy
Otrzymał podziękowań: 275 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#102

Post autor: Jadzia »

Jest podany rok, w którym wykonano zdjęcie?

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#103

Post autor: LukaszB »

Jadzia pisze:
10 lut 2018, o 21:58
Jest podany rok, w którym wykonano zdjęcie?

Nie, ale inne zdjęcia były z końca 60tych i początku 70tych
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#104

Post autor: LukaszB »

W kronice Kolejowej Straży Pożarnej zdigitalizowanej przez MBP jest informacja o rozstrzelanym Zebllu
Załączniki
kronika04.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#105

Post autor: LukaszB »

Rudi Raphael Simonsohn przesłał nam zdjęcie ojca!
Załączniki
George Simonsohn 1.jpg
Za ten post autorLukaszB otrzymał podziękowania od:
Wałasz (2 cze 2020, o 10:27) • niespokojna66 (16 cze 2020, o 15:23)
Ocena: 28.57%
 
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#106

Post autor: LukaszB »

Oto jak sprawę swojego ojca przedstawił jego syn Rudi Raphael Simonsohn w mailu do nas :hi

Moja rodzina i dziadkowie mieszkali w Tczewie jeszcze przed 1900 rokiem. Założyli tu rodzinę, na świat przyszły dwie córki oraz syn, tj. mój ojciec urodzony dnia 19.07.1905. Po 1920 roku moi dziadkowie przenieśli się do Lisewa Malborskiego (Ließau), zaś dzieci – do Berlina. Tam mój ojciec ożenił się, jednak w 1928 roku wraz z żoną wrócił do rodziców do Lisewa. Wspólnie zamieszkiwali jeden dom. W nim urodziła się moja siostra, ja oraz brat, który zmarł po urodzeniu. Ostatnią pracą ojca była firma budowlana w Gdańsku, z której został zwolniony 25 sierpnia 1939 r. na polecenie miejscowych władz.
W roku 1938 cała moja rodzina, a szczególnie dotkliwie mój dziadek, była nękana przez bandy hitlerowskie w Lisewie – grożono nam i nakazano jak najszybciej opuścić wioskę. Uciekliśmy, nie mogąc zabrać ze sobą nic, do Tczewa, gdzie zamieszkaliśmy w pokoju na ówczesnej ulicy Schloßstr. 15 u rodziny Meller. Mój ojciec już w 1938 r. chciał wyemigrować do Kolumbii – nawiązał nawet kontakt z Konsulatem Kolumbijskim w Gdańsku.
Nie wiem jednak, dlaczego do tego nie doszło.
Kontakty z Tczewem mieliśmy od zawsze – wszystkie uroczystości religijne odbywały się w mieście, braliśmy w nich udział. Stąd ojciec mój miał w Tczewie wielu przyjaciół.

Po zajęciu miasta ojciec był kilkakrotnie aresztowany przez gestapo i zwalniany po przesłuchaniu. Pewnego razu został aresztowany, zwolniony i natychmiast po wyjściu aresztowany ponownie! Osadzono go w tczewskim więzieniu, gdzie go odwiedziliśmy. Podczas ostatniego widzenia poprosił moją matkę o trochę pieniędzy, bo spodziewał się, że wkrótce zostanie przeniesiony. Prawdopodobnie otrzymał tę informację od pracownika zatrudnionego w więzieniu, przez którego grypsowano wiadomości na zewnątrz. Kilka dni przed 24 stycznia
mogliśmy jeszcze odwiedzić ojca w jego celi (w więzieniu).
 
24 stycznia moja babka odwiedziła swoją koleżankę, która mieszkała w bocznej uliczce rynku świńskiego. Słyszały strzały i zastanawiały się dlaczego. Były to właśnie te strzały, które pozbawiły życia 13 rozstrzelanych tam mężczyzn.
 
Widzieliśmy później to miejsce i ślady krwi ofiar.
 
(I tak właśnie nastąpił smutny epilog – życia rozpoczętego radosnym wydarzeniem, którym były narodziny dziecka dnia 17 lipca 1905 r., i zakończonego bolesnym wydarzeniem, którym było zabójstwo niewinnej, ukochanej osoby dnia 24 stycznia 1940 r.)

"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

zielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2305
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 95 razy
Otrzymał podziękowań: 91 razy
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#107

Post autor: zielu »

Czy wiadomo, w jaki sposób rodzina uratowała się wojennej pożogi?
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#108

Post autor: LukaszB »

zielu pisze:
9 cze 2020, o 08:20
Czy wiadomo, w jaki sposób rodzina uratowała się wojennej pożogi?
Wysłałem to pytanie (i wiele innych). Czekam na odpowiedź
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7741
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 434 razy
Otrzymał podziękowań: 399 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r.

#109

Post autor: LukaszB »

Rodzina Freitaga rozpoznała go na zdjęciu zamieszczonym przez @zunia w temacie towarzystwa Sokół. To ten młody atleta pierwszy od lewej w górnym rzędzie
Załączniki
druzyna lekkoatletyczna Sokola w Tczewie.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

ODPOWIEDZ