Nowe ulice

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Kontakt:

Re: Nowe ulice

#191

Post autor: zet48 » 21 mar 2014, o 10:59

LukaszB pisze:Dzisiejsze spotkanie zadecydowało o losie ulicy Muscatego. Radni zdecydowali, że znika ona z mapy miasta i jej miejsce zajmie ... Kusocińskiego.
...a w prasie internetowej wciąż wspominają Muscatego, jednak dodają że wkrótce będzie nosić inną nazwę. :P
http://www.tcz.pl/index.php?p=1,47,0,wi ... ywLjqh5Muc
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4727
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 129 razy
Otrzymał podziękowań: 95 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Nowe ulice

#192

Post autor: be-good » 21 mar 2014, o 18:16

LukaszB pisze:Dzisiaj otrzymałem numer do pani, której dziadek pracował u Muscatego i wspominał go w samych superlatywach. koniecznie chce się spotkać. Jej uwagi mogą być o tyle cenne, że reprezentuje środowisko ultrakonserwatywne.
Jej relacje z opowieści zasłyszanych od dziadka będą chyba miały bardzo niewiele wspólnego z przedmiotem "ulicznej" dyskusji.
Willy Muscate -przedmiot sporu- zmarł w roku 1915; mocno wątpię, aby ww superlatywy dotyczyły właśnie jego.
Dziadek Pani najpewniej pracował u potomka Willego M.

Choć oczywiście chciałbym się tu mylić.

Awatar użytkownika

Autor Tematu
LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7138
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 157 razy
Otrzymał podziękowań: 188 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Nowe ulice

#193

Post autor: LukaszB » 21 mar 2014, o 23:16

be-good pisze:
LukaszB pisze:Dzisiaj otrzymałem numer do pani, której dziadek pracował u Muscatego i wspominał go w samych superlatywach. koniecznie chce się spotkać. Jej uwagi mogą być o tyle cenne, że reprezentuje środowisko ultrakonserwatywne.
Jej relacje z opowieści zasłyszanych od dziadka będą chyba miały bardzo niewiele wspólnego z przedmiotem "ulicznej" dyskusji.
Willy Muscate -przedmiot sporu- zmarł w roku 1915; mocno wątpię, aby ww superlatywy dotyczyły właśnie jego.
Dziadek Pani najpewniej pracował u potomka Willego M.

Choć oczywiście chciałbym się tu mylić.
Też tak pomyślałem, ale pani jest koło 60tki więc cofając o dwa pokolenia wstecz szansa rośnie ;)
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

ODPOWIEDZ