Zarośle

Awatar użytkownika

Autor Tematu
niespokojna66
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 1299
Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
Podziękował : 136 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy
Płeć:
Kontakt:

Zarośle

#1

Post autor: niespokojna66 » 10 lut 2016, o 19:35

Mała wieś położona w Borach Tucholskich, która znana była głównie ze stacji kolejowej.

Miejscowość Zarośle położona jest 3 km na południowy zachód od Lińska. Tę samą nazwę nosi stacja kolejowa na linii Bydgoszcz-Kościerzyna-Gdynia. Ta osada również należała w XIX wieku do gminy Lińsk w powiecie świeckim.
Polska nazwa Zarośle, pruska nazwa osady – Sarosle, nazwa niemiecka – Elzrode. Nazwa Zarośle jest nazwą topograficzną od apelatywu zarośle „gęste skupiska roślin, najczęściej krzewów”.
Osada istniała już na początku XIX wieku, bowiem widnieje w spisie wsi należących do parafii św. Katarzyny w Śliwicach. W 1829 r. mieszkali tutaj m.in.: Michał Beger, Melchior Weach, Jakub Weach i Tomasz Michalski. W 1867 r. w osadzie mieszkało 45 mieszkańców. W 1884 r. do Towarzystwa Oświatowego w Śliwicach należał mieszkaniec osady Mateusz Michalski.

W naszych czasach zarząd kolei odchodzi od jej obsługi przez ludzi, kiedyś kolejarz to był bardzo odpowiedzialny zawód, poważany przez resztę mieszkańców.

W okresie międzywojennym pobudowano w Zaroślach dworzec kolejowy, który uroczyście otwarto 9 listopada 1930 roku. W 1938 r. dyżurnymi ruchu na stacji byli: Leon Chrzanowski i Walenty Dolata, zaś zwrotniczymi Józef Deuter i Bronisław Prądzyński.

Działali tam również żołnierze wyklęci

W czasach reżimu stalinowskiego, w okolicach osady operowała grupa partyzancka majora Szendzielarza, żołnierza wyklętego, który zaplanował tutaj zatrzymanie transportu UNRRA. Pierwszy etap operacji, przeprowadzonej we wczesnych godzinach popołudniowych 18 kwietnia, polegał na rozbrojeniu strzegących budynków stacyjnych funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei, co udało się bez problemu. Przez kilka kolejnych godzin żołnierze oddziału „Żelaznego” podwładnego majora Szendzielarza blokowali rejon stacji Zarośle, w napięciu oczekując na przybycie spodziewanego transportu. Pociąg nadjechał dopiero wieczorem. Po szybkim i sprawnym rozbrojeniu ochrony oraz rozbiciu trzech wagonów towarowych żołnierze 5 brygady przeładowali na samochód ciężarowy około 200 paczek z żywnością i skierowali się w kierunku zachodnim. Realizując wcześniejsze rozkazy majora Szendzielarza, dokonali objazdu szeregu znanych wcześniej punktów zlokalizowanych w leśniczówkach Plaskosz, Szklana Huta oraz koloniach miejscowości Zalesie. Część żywności przekazano znajomym gospodarzom jako formę zapłaty za dotychczasową pomoc.

Dzięki staraniom proboszcza ze Śliwic - Erhardta Staniszewskiego zbudowano tam kościół./co ciekawe ksiądz ten nigdy nie używał swojego imienia/

W latach powojennych na dworcu w Zaroślach znajdowała się składnica drewna. Zwózką zajmowali się miejscowi flisacy. Sklep spożywczy w tym okresie prowadziła Zofia Sarnowska z mężem Klemensem Sarnowskim, który za bohaterstwo w bitwie pod Monte Casino otrzymał Krzyż Virtuti Militari.
Warto dodać, że w latach siedemdziesiątych, kiedy minęła pierwsza fala walki z Kościołem, ksiądz proboszcz Erhard Staniszewski zainicjował pobudowanie kościoła filialnego w Zaroślach pod wezwaniem św. Alberta Chmielowskiego. Dzięki zbiorowemu wysiłkowi mieszkańców wsi: Zarośla, Okonin Nadjeziornych, Brzozowych Błót, Jabłonki, Lisin, Kamionki, a także wiernym parafii śliwickiej, świątynia została pobudowana i 5 września 1993 r. poświęcona przez księdza biskupa Jana Bernarda Szlagę. Na szacunek zasługuje ogromny i bezinteresowny wkład, jaki włożył w wyposażenie świątyni w postaci: ławek, siedzisk, konfesjonału, drzwi i okien mistrz stolarski Edmund Połom ze Śliwic. Na głównej ścianie świątyni znajduje się obraz Chrystusa Miłosiernego.

http://screenshooter.net/3334269/vpgueia
http://tygodnik.pl/a/wojna-ich-nie-oszczedzila
Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/

ODPOWIEDZ