Z prasy - sierociniec

Awatar użytkownika

Autor Tematu
Jadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4181
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 282 razy
Otrzymał podziękowań: 275 razy
Płeć:
Kontakt:

Z prasy - sierociniec

#1

Post autor: Jadzia »

Słuchajcie, na fejsbókowym profilu pojawił się artykuł prasowy zamieszczony niegdyś na forumie przez be-good'a:
12,07,2013.jpeg
12,07,2013.jpeg (161.92 KiB) Przejrzano 420 razy
12,07,2013.jpeg
12,07,2013.jpeg (161.92 KiB) Przejrzano 420 razy
"Kurjer Bydgoski", 12.07.1935 r.

Pod postem padły pytania:

Gdzie mieścił się ów sierociniec? Co się działo z dziećmi i opiekunami w r.1939 i później?

W którym banku zdeponowano dolary? Ile wykorzystano do 1945?

Odpowiedzi jakieś? :scratch ::dawnytczew
Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#2

Post autor: zet48 »

Jedyne co mi przychodzi do głowy to wybudowany w 1914 roku budynek szpitala przy ul. Paderewskiego 11 - wg. EDK przeznaczony miał być na Związek Opieki nad Ubogimi i Chorymi.
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"
Awatar użytkownika

Autor Tematu
Jadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4181
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 282 razy
Otrzymał podziękowań: 275 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#3

Post autor: Jadzia »

No, ale to się ma nijak do sierot :facepalm
Awatar użytkownika

mirza3
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 492
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował;: 320 razy
Otrzymał podziękowań: 63 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#4

Post autor: mirza3 »

Moje skojarzenia to posty:

niespokojna66@Hospicjum
niespokojna66 pisze:... Z opowieści rodzinnych wiem,że w Szpitalu Kolejowym przed wojną był szpital dla dzieci , które miały jakieś wady genetyczne , były nieuleczalnie chore.
oraz

zet48@Hospicjum
zet48 pisze:... W okresie międzywojennym do budynku administracyjnego chciano dobudować skrzydło. Niestety nie wiem dlaczego tego nie uczyniono.
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam
Awatar użytkownika

niespokojna66
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 1501
Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
Podziękował;: 257 razy
Otrzymał podziękowań: 270 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#5

Post autor: niespokojna66 »

Znalazłam jeszcze jeden artykuł o spadku.
Załączniki
Słowo Pomorskie 23.07.1935.jpg
Słowo Pomorskie 23.07.1935.jpg (89.27 KiB) Przejrzano 394 razy
Słowo Pomorskie 23.07.1935.jpg
Słowo Pomorskie 23.07.1935.jpg (89.27 KiB) Przejrzano 394 razy
Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7786
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 457 razy
Otrzymał podziękowań: 419 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#6

Post autor: LukaszB »

Sierociniec od 1895 roku mieścił się w dawnym budynku szpitalnym przy ul. Wąskiej. Tak podaje Długokęcki na str. 333
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Awatar użytkownika

Autor Tematu
Jadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4181
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 282 razy
Otrzymał podziękowań: 275 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#7

Post autor: Jadzia »

Ok, ale wydaje mi się, że w latach z artykułu mogło już być inaczej - inne miejsce, np.

Wałasz
Najemca
Najemca
Reakcje:
Posty: 148
Rejestracja: 15 lis 2012, o 08:51
Podziękował;: 100 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Kontakt:

Re: Z prasy - sierociniec

#8

Post autor: Wałasz »

Poszukując w ub. r. informacji o tczewskim radcy handlowym Aleksandrze Preuss natrafiłem na wzmiankę w pracy Otto Korthalsa, iż był on również aktywny na polu charytatywnym. Zainicjował m.in. Diakonissesverein czyli Towarzystwo Pielęgniarek, dla których pozyskał niewielki dom na ul. Wąskiej. Biorąc pod uwagę informacje, które podaje W. Długokęcki odnośnie szpitala i sierocińca, można przypuszczać, że chodzi o ten sam budynek. Źródła nie precyzują jednak, który jest to konkretnie numer domu.

Z pomocą przychodzi nam inwentarz akt nadzoru budowlanego miasta Tczewa, z którego wynika, że w 1909 r. stowarzyszenie o nazwie Verein fur Armen-und Krankenpflege durch Diakonissen in Dirschau (Stowarzyszenie diakonis na rzecz chorych, ubogich i opieki społecznej w Tczewie) miało w posiadaniu obiekt przy ul. Wąskiej 9. Nieruchomość ta isnieje do dziś - pełni funkcję mieszkalną, a oprócz tego mieści się w niej warsztat mechaniki samochodowej. Karta ewidencji zabytku datuje jego powstanie na ok. 1880 r.

To może być prawdziwe, ponieważ na mapie katastralnej z 1881 r. dom ten już widnieje. Dodać należy, że w okresie zaboru pruskiego miała miejsce zmiana numeracji budynków na ulicy Ulrichstrasse - pierwotnie był on oznaczony nr. 8. Właścicielem na pocz. lat 80. XIX w. był Otto Carl (?), któego nazwiska nie potrafię odczytać. Nie później niż w 1890 r., czyli już po śmierci A. Preussa, przejęło go wspomniane stowarzyszenie diakonis, które najpierw prowadziło tam niewielki szpital dla 12 osób, a od 2 poł. lat 90. - sierociniec.
Ulrichstr_8(9)_1881.jpg
Jadzia pisze: 21 sty 2014, o 23:27Ok, ale wydaje mi się, że w latach z artykułu mogło już być inaczej - inne miejsce, np.
Jest to możliwe. Na tą chwilę ostatni rok wzmianki pobytu pielęgniarek na Wąskiej to wspomniany 1909 r. W 1914 r. jak wynika z zasobu "Nazwy ulic i numery domów w m. Tczewie" (Akta miasta Tczewa, sygn. APG 525,3/164, s. 29) właścicielami obiektu byli Friedrich Zelgert oraz Emma Kahlbaum. Posiada wpisanego w 1919 r. nie udało mi się rozszyfrować - na wszelki wypadek wklejam fragment tej księgi adresowej:
Wąska_adresy_1914_19-29.jpg
Tak czy inaczej nie ma tam już nic odnoszącego się do ewangelicko-joannickich diakonis. Pytanie zatem, czy nieruchomość pomimo przejścia w ręce prywatne była dzierżawiona na potrzeby sierocińca czy też został on zamknięty / przeniesiony w inne miejsce. Z tego wynikałoby, że pierwotnie placówka miała charakter ewangelicki, natomiast notka prasowa z lat 30. zaprzecza niemieckiemu i wyznaniowemu charakterowi domu dziecka, na który darowiznę dała p. Doering.

W pozostałych księgach adresowych i telefonicznych z czasów I wojny światowej i II RP nie znalazłem nic. Odpowiedzi można ewentualnie poszukać w Grundbuch T.48 D237 i załączonych tam akt gruntowych, które to dokumenty przechowywane są w gdyńskim archiwum (sygn. 103/2833 i 103/5392).
Za ten post autorWałasz otrzymał podziękowanie:
LukaszB (16 lis 2020, o 15:34)
Ocena: 14.29%
 
ODPOWIEDZ