Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

Wybierasz się na wycieczkę rowerową do tczewskiego matecznika?

Czas głosowania minął 21 lip 2015, o 17:37

Tak
3
75%
Nie
1
25%
Nie wiem
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 4

Awatar użytkownika

Autor Tematu
LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7092
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 180 razy
Płeć:
Kontakt:

Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

#1

Post autor: LukaszB » 20 lip 2015, o 17:35

W najbliższą niedzielę 26 lipca o godzinie 9:00 zapraszamy na kolejną wyprawę rowerową Dawnego Tczewa. Tym razem zwiedzimy zachodnie obrzeża naszego miasta i zwiedzimy tereny dawnego księstwa Lubiszewsko - Tczewskiego. Spotykamy się na parkingu przez Zajazdem Słonecznym na Górkach (róg Głowackiego i DK91)

Wyjedziemy z Tczewa ulicą Głowackiego w kierunku Śliwin, miniemy po drodze niewielki lasek nazywany zwyczajowo Zaciszem - tam w międzywojniu tczewianie udawali się piechotą na pikniki. W samym sercu Śliwin, przy figurze Jezusa którą krótko przed wojną postawił ks. Piechowski zamordowany przez Niemców w Dachau, opowiemy o dwóch ciekawostkach związanych z tą miejscowością (narodziny „płodu w płodzie” opisywanego przez prasę na całym świecie oraz o miejscu, w którym król Leszczyński został ojcem chrzestnym). Następnie udamy się do Jeziora Lubiszewskiego, gdzie Szpęgawa staje się Motławą i to rozpoczyna swój bieg cud średniowiecznej inżynierii – Kanał Młyński. Dawno temu miejsce to było wyjątkowo ważne strategicznie i odbyły się tu dwie wielkie bitwy. Po minięciu Goszyna przejedziemy pod autostradą i leśnym wąwozem jak z Lubelszczyzny :lol: udamy się do grobli i leśniczówki w Młynkach. Miejsce to przed założeniem Parku Miejskiego w Tczewie było celem niedzielnych wypadów tczewian. Przed Małżewkiem obejrzymy zadrzewione wzgórze – miejsce pochówku ofiar epidemii cholery. Następnie dojedziemy do Stanisławia, gdzie opowiemy historię o dwóch "wiedźminach:" z tej miejscowości by potem trafić do tczewskiego „matecznika” – Lubiszewa z jego sanktuarium i średniowieczną figurą NMP. Przy kościele znajduje się pochówek zamordowanego ks. Piechowskiego. Ścieżką rowerową udamy się w kierunku Tczewa, przekroczymy dolinę Motławy, miejsce gdzie został zraniony król Szwecji Gustaw II Adolf i zwiedzimy nietypowy dla naszego rejonu zadbany, stary Cmentarz Żołnierzy Austriackich.

Projekt dofinansowany w ramach Funduszu AKUMULATOR SPOŁECZNY, ze środków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Jak.osa
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 652
Rejestracja: 17 lip 2011, o 06:05
Lokalizacja: Tczew (Osiedle S. Staszica)
Kontakt:

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

#2

Post autor: Jak.osa » 20 lip 2015, o 17:53

Warto byłoby jeszcze podjechać w to miejsce ::dawnytczew
be-good @ Słupy graniczne Wolnego Miasta Gdańska i Polski
:tczewMostów jest wiele, ale Tczewski jest tylko jeden ! :tczew

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4721
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 122 razy
Otrzymał podziękowań: 91 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

#3

Post autor: be-good » 20 lip 2015, o 20:51

Jak.osa pisze:Warto byłoby jeszcze podjechać w to miejsce ::dawnytczew
be-good @ Słupy graniczne Wolnego Miasta Gdańska i Polski
@Jak.osa Zasadniczo to WG mnie bardzo dobry pomysł, kilkaset metrów obok jest też ponadtysiącletnie grodzisko Diabelska Góra, ale mam wątpliwości czy dowiezienie tam czterdziestu rowerzystów obejdzie się bez ich narzekania :ireful (które zrozumiem!).

Bo to prawie leśny OFFROAD :bober :kamil , poważnie.

Obrazek [thumbnail]download/file.php?id=25358[/thumbnail]

Mam propozycję - jutro około 16:00 robimy tą traskę na rowerach z ŁeBem = jeśli jesteś zainteresowany - zapraszamy - skontaktuj się ze mną SMS-em do wtorku przed 14:30.
Pzdr,
B.G

Awatar użytkownika

Autor Tematu
LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7092
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 180 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

#4

Post autor: LukaszB » 23 lip 2015, o 16:26

Niestety dojście do kamieni jest bardzo trudne, nie sposób dojechać rowerem bez męki :nea Kilkadziesiąt metrów w lesie po piachu to żadna przyjemność
Nastąpiła mała zmiana trasy. Z racji tego, ze w kilku miejscach będą małe podjazdy, a trasa czasami jest gruntowa lub szutrowa, skrócimy trochę jazdę.
Z Tczewa, poprzez Śliwiny pojedziemy na Młynki, następnie cofniemy się lasami do Lubiszewa i przez Szpęgawę na cmentarz jeńców Austriackich.
Kościół w Lubiszewie będziemy musieli zwiedzić przed lub po któreś z mszy: 7.00, 9.00, 11.00
PS. Będzie to razem około 20 km, ale ze względu na urozmaicony teren trzeba liczyć 30 ;)
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Autor Tematu
LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7092
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 180 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

#5

Post autor: LukaszB » 26 lip 2015, o 16:01

Na wyjazd zdecydowało się 28 osób, a do mety dojechało 25 i to nie ze względu na na trudność trasy ;)


Było dużo pokazywania i opowiadania,
20150726_095026.jpg
20150726_095026.jpg (293.59 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_095026.jpg
20150726_095026.jpg (293.59 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_102524.jpg
20150726_102524.jpg (173.54 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_102524.jpg
20150726_102524.jpg (173.54 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_110607.jpg
20150726_110607.jpg (182.65 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_110607.jpg
20150726_110607.jpg (182.65 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_121247.jpg
20150726_121247.jpg (147.32 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_121247.jpg
20150726_121247.jpg (147.32 KiB) Przejrzano 219 razy
pięknie okoliczności przyrody,
20150726_101901(0).jpg
20150726_101901(0).jpg (258.52 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_101901(0).jpg
20150726_101901(0).jpg (258.52 KiB) Przejrzano 219 razy
a w Lubiszewie ksiądz poświecił nam rowery dlatego wszyscy tacy zadowoleni :tczew
Załączniki
20150726_124057.jpg
20150726_124057.jpg (265.85 KiB) Przejrzano 219 razy
20150726_124057.jpg
20150726_124057.jpg (265.85 KiB) Przejrzano 219 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4721
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 122 razy
Otrzymał podziękowań: 91 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

#6

Post autor: be-good » 26 lip 2015, o 21:51

LukaszB pisze:Na wyjazd zdecydowało się 28 osób, a do mety dojechało 25 i to nie ze względu na na trudność trasy ;)
Nie strasz ludzi, JO? :zomby - naszych potencjalnych współkolarzy za tydzień :nono2 :lol:

Ta "brakująca trójka" dojechała do Tczewa na długo przed całym wyprawowym peletonem :ok ...

ODPOWIEDZ