Strona 2 z 2

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 29 maja 2012, o 00:11
autor: mirza3
W opuszczonych i przygnębiających wnętrzach ostatniego budynku Hasewia zaskakiwały i wzruszały:
rodzinne pamiątki
hasewie2.JPG
hasewie2.JPG (427.95 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie2.JPG
hasewie2.JPG (427.95 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie1.JPG
hasewie1.JPG (374.37 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie1.JPG
hasewie1.JPG (374.37 KiB) Przejrzano 397 razy
wyblakłe ze starości dokumenty
hasewie4.JPG
hasewie4.JPG (462.09 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie4.JPG
hasewie4.JPG (462.09 KiB) Przejrzano 397 razy
dawne świadectwa wiary i polskości
hasewie3.JPG
hasewie3.JPG (512.77 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie3.JPG
hasewie3.JPG (512.77 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie5.JPG
hasewie5.JPG (305.49 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie5.JPG
hasewie5.JPG (305.49 KiB) Przejrzano 397 razy
historyczne widokówki
hasewie6.JPG
hasewie6.JPG (272.32 KiB) Przejrzano 397 razy
hasewie6.JPG
hasewie6.JPG (272.32 KiB) Przejrzano 397 razy

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 30 maja 2012, o 09:23
autor: aga_piet
Ale czad... Muszę koniecznie pokazać to memu mężowi, jego dziadkowie (z obu stron) pochodzą z Nowej Cerkwi, teściowa na pewno znała ludzi z tego siedliska... Można tam normalnie wejść? Żadnych psów itp?

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 30 maja 2012, o 13:34
autor: mig21
Oczywiście wszystko dostępne, na uboczu, żadnych psów.

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 4 cze 2012, o 09:43
autor: Łukasz
Mieszkańcy umarli? Co się stało? To niesłychanie rzadkie, że tyle pamiątek rodzinnych można znaleźć w ruinach...

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 4 cze 2012, o 20:47
autor: zielu
Łukasz pisze:mieszkańcy umarli? co się stało? to niesłychanie rzadkie że tyle pamiątek rodzinnych można znaleźć w ruinach...
Budynek był zamieszkały do 2006 roku (przynajmniej z tego roku pochodziły ostatnie znalezione gazety). Znaleźliśmy też odcinki emerytury. Pozostawione w ruinach tego typu dokumenty i pamiątki rodzinne, wciąż wiszące na ścianach, świadczą o tym, że ostatnia lokatorka w chwili śmierci była osobą samotną, lub jej rodzina nie miała pomysłu, co z tymi rzeczami zrobić. W warunkach miejskich dom zostałby zapewne rozszabrowany do gołych ścian w kilka tygodni...

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 4 cze 2012, o 20:56
autor: be-good
Łukasz pisze:Co się stało? To niesłychanie rzadkie że tyle pamiątek rodzinnych można znaleźć w ruinach...
Trudno dokładnie powiedzieć, dom jest chyba własnością gminy, wiele wskazuje na to, że po 2005 roku już nikt tam nie mieszkał. Miejsce jest położone w lokalizacji wyjątkowo "nie po drodze" - nie trafi tam nikt, kto nie obiera sobie tego miejsca za cel wyprawy. Najnowsze dające się datować artefakty (gazety, broszury) pochodziły bodajże z tamtego roku (2005).
Muszę ostrzec - większość budynku jest bliska zawalenia i mimo dziesiątków "smakowitych" obiektów fotograficznych powinna być traktowana jako miejsce potencjalnie niebezpieczne.

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 4 cze 2012, o 21:19
autor: aga_piet
Ja spotkałam się z nazwą Hasowie (nie Hasewie).
Dowiedziałam się, że przed wojną mieszkali tam ludzie o nazwisku Has (Hasse, Hass?), był to pałac (dworek) z ładnym parkiem. Nieopodal były czworaki zamieszkiwane przez pracowników owych gospodarzy. W czasie wojny zostali stamtąd wyeksmitowani i już nie wrócili. Przez krótki czas rezydowało tam wojsko, po wojnie ponoć budynek przejął PGR i od tego czasu popadał w ruinę. Ponoć na cmentarzu w Nowej Cerkwi do niedawna był grób rodziny Hasów.
W czworakach cały czas zamieszkiwały 3-4 rodziny, w tym nowocerkiewna listonoszka.

Dałam cynk osobom mieszkającym ongiś w Nowej Cerkwi, przeczytają ten wątek i być może pojawi się więcej szczegółów.

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 4 cze 2012, o 22:18
autor: mirza3
be-good pisze:Muszę ostrzec - większość budynku jest bliska zawalenia i mimo dziesiątków "smakowitych" obiektów fotograficznych powinna być traktowana jako miejsce potencjalnie niebezpieczne.
Skoro o (nie)bezpieczeństwie mowa.
Musi uważać, kto chciałby uwiecznić zarośniętą chaszczami, urokliwą starą studnię.
studnia1.JPG
studnia1.JPG (381.07 KiB) Przejrzano 278 razy
studnia1.JPG
studnia1.JPG (381.07 KiB) Przejrzano 278 razy
Przed udającym ją suchym betonowym kręgiem czai się, równa z gruntem, prawdziwa studnia mokra ! :o
studnia2.JPG
studnia2.JPG (261.63 KiB) Przejrzano 278 razy
studnia2.JPG
studnia2.JPG (261.63 KiB) Przejrzano 278 razy

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 7 lip 2012, o 11:06
autor: Waclaw Rychlowski
Witam!! Mieszkałem w Nowej Cerkwi i często chodziłem - jak my to mówiliśmy- na Hassowie. Z tego co się orientuję i pamiętam nazwa brzmi HASSOWIE od nazwiska Hasse dawnych właścicieli majątku. Ich groby znajdują się na nowocerkiewskim cmentarzu zaraz przy wejściu- po prawej lub lewej stronie przy murze.

Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki

: 9 lip 2012, o 20:45
autor: aneri
aga_piet pisze:Ja spotkałam się z nazwą Hasowie (nie Hasewie).
Dowiedziałam się, że przed wojną mieszkali tam ludzie o nazwisku Has (Hasse, Hass?), był to pałac (dworek) z ładnym parkiem. Nieopodal były czworaki zamieszkiwane przez pracowników owych gospodarzy. W czasie wojny zostali stamtąd wyeksmitowani i już nie wrócili. Przez krótki czas rezydowało tam wojsko, po wojnie ponoć budynek przejął PGR i od tego czasu popadał w ruinę. Ponoć na cmentarzu w Nowej Cerkwi do niedawna był grób rodziny Hasów.
W czworakach cały czas zamieszkiwały 3-4 rodziny, w tym nowocerkiewna listonoszka.

Dałam cynk osobom mieszkającym ongiś w Nowej Cerkwi, przeczytają ten wątek i być może pojawi się więcej szczegółów.
A oto fragment artykułu Bogdana Bielińskiego "Cmentarze parafii Nowa Cerkiew", gdzie wspomina rodzinę Hasse

"Zaraz po wejściu na cmentarz, po lewej stronie, znajduje się rząd grobów ziemiańskiej rodziny Hasse:
Jadwigi (... - 1920), Wandy (1920-1923), Józefa (...-1920), Józefa II (...-1930) oraz chyba najbardziej zapamiętanej z tej rodziny w miejscowym środowisku Barbary z Czarnowskich z Rombarka (...-1955).
Hassowie mieli majątek ziemski w Nowej Cerkwi, położony przy drodze w kierunku Rzeżęcina. W okresie międzywojennym gospodarstwo miiało blisko 200 ha powierzchni i specjalizowało się w hodowli trzody chlewnej. Dzisiaj jego zabudowań już nie ma, a ze wspaniałego parku podworskiego pozostał tylko buk, jesion i klon oraz aleja lipowa". :)