Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

Awatar użytkownika

Chris
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 334
Rejestracja: 17 lip 2012, o 10:51
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#21

Post autor: Chris » 21 sie 2013, o 09:19

Tak jest. I jeśli spojrzeć na Twoją mapę, w lewym dolnym rogu widać 3 linie kolejowe biegnące w tamtym miejscu. Trudno nazwać taką plątaninę "jednym nasypem" (cytat: "po minięciu wysokich topoli zauważają wysoki nasyp") - zwróć uwagę na zdjęcie satelitarne.

http://goo.gl/maps/JTzDr" onclick="window.open(this.href);return false;

Może jest to faktycznie błąd w opisie - być może mieli na myśli coś innego.

Awatar użytkownika

Michał
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 385
Rejestracja: 4 lut 2011, o 15:33
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#22

Post autor: Michał » 21 sie 2013, o 15:34

Hmm... Tylko, że w cytowanym artykule jest napisane, że samolot mijał Grudziądz i leciał kursem 015 (czyli jak rozumiem generalnie na północ). Potem zdaje się dość mocno kluczyli, bo sekwencja opisanych elementów topograficznych nijak się nie trzyma kupy.

Nie mniej na podstawie faktu, że zsuwający się z nasypu samolot "dojechał" do terenu cegielni zdecydowanie nie pasuje tu zakład na Czatkowskiej. A więc raczej Suchostrzygi, choć na podstawie tego opisu też tu dużo nie pasuje. Trudno to rozwikłać bez jakichś bardziej szczegółowych informacji. I to lepiej naszych, tczewskich, niż wojskowych.

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7121
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 150 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#23

Post autor: LukaszB » 21 sie 2013, o 18:45

Skoro piloci chcieli wrócić na lotnisko w Pruszczu to generalnie musieli przylecieć do Tczewa z południa. Nasypy kolejowe mamy w Tczewie od okolic ul. Jagielońskiej do ul. Malinowskiej i jeden od wysokości ul. Sadowej do Zajączkowa czyli na północ i północny zachód od miasta.
Od strony Suchostrzyg w większości jest to torowisko wielotorowe. Możemy przyjąć, że samolot:
- albo prześlizgnął się po nasypie w okolicy dzisiejszych bloków malinowskich, ale tam jest momentami podwójny nasyp i do budynków mieszkalnych jest bliżej niż do cegielni
- albo spadł z nasypu pomiędzy zajączkowem, a malinowską.
Pytanie czy cegielnia na Suchostrzygach funkcjonowała w 1963 roku? Bo ta na Czatkowskiej napewno
Załączniki
obecnie.jpg
obecnie.jpg (235.53 KiB) Przejrzano 194 razy
obecnie.jpg
obecnie.jpg (235.53 KiB) Przejrzano 194 razy
ceg.jpg
ceg.jpg (128.77 KiB) Przejrzano 194 razy
ceg.jpg
ceg.jpg (128.77 KiB) Przejrzano 194 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Michał
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 385
Rejestracja: 4 lut 2011, o 15:33
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#24

Post autor: Michał » 22 sie 2013, o 13:00

No tak, ale wątpliwości jest wiele.

1. Cegielnia na Czatkowskiej:
  • Jak blisko torów sięgał jej ogrodzony teren? Z opisu sądząc samolot zatrzymał się góra kilkadziesiąt metrów od torów, a do wyrobiska gliny (dziś stawy) jest ponad kilometr!
  • By lądować po wschodniej stronie torów samolot musiał przelecieć nad plątaniną nasypów w okolicach dzisiejszej Malinowskiej.
  • Zdjęcie w rzeczonym artykule (o ile jest oryginalne) pokazuje teren mocno zakrzewiony, a trudno o takowy w tym rejonie
  • Z okolic nasypu przy Malinowskiej strasznie daleko jest do budynków cegielni na Czatkowskiej
2. Cegielnia suchostrzycka:
  • Tak samo nie wiemy jaki obszar zajmował jej ogrodzony teren.
  • Jakby nie kombinować z trajektorią, to samolot lądować by musiał w pobliżu domów i momentalnie wywołał by zbiegowisko, a z opisu wynika, że nim ludzie się zbiegli, pilot po kilku próbach połączenia się przez radio dotarł ze świadkiem do cegielni.
  • Acz zsuwający się samolot śmiało mógł prześliznąć się nad Milenem, jednak dziwne jest że o takiej przeszkodzie nie ma mowy w relacji.
No i pytanie ogólne, dlaczego przelatując niby nad miastem relacja odnotowuje, że główną przeszkodą przed nasypem były topole, przecież po drodze z południa mamy wieże i kominy dorównujące, albo przewyższające wysokością średnio wyrośnięte drzewo tego gatunku. A przypomnę lot nad całym miastem trwał najpewniej kilkadziesiąt sekund.

Mi się wydaje, że piloci nad Tczewem szukać zaczęli dogodnego lądowiska i zrobili jakiś łagodny łuk, który wyprowadził ich nad rzeczony nasyp. Ale to oznacza, że mamy mnóstwo kombinacji. Na dodatek relacja wydaje mi się dość mocno niedokładna i np. wcale nie mam pewności, że ten płot należał do cegielni, być może pilotowi się "zbiło" to z faktem, że z tejże dzwonił do szefostwa.

Tak samo to poetyckie "zsunięcie się po nasypie". Być może samolot po prostu przeleciał na minimalnej wysokości, a wtedy jak najbardziej możliwe jest, że przyziemienie miało miejsce ciut dalej (ot 200-300 metrów) i samolot mógł się doślizgać tak w okolice wyrobiska na Malinowskiej, jak i cegielni na Suchostrzygach.

Jak napisałem poprzednio, bez lepiej osadzonych w terenie informacji trudno tutaj cokolwiek wyrokować.

Ps. Ewentualnie literalnie odczytując relację to samolot leciał z południa, południowego zachodu, jakoś po osi Gdańskiej-Alei Solidarności. Po czym po prawej zostawił stację (w Tczewie), przeleciał nad topolami (nad Milenem w rejonie dzisiejszej Kwiatowej?), zobaczył pociąg relacji Starogard-Tczew na najwyższym nasypie, na południe od domu na Malinowskiej 12, być może na wiaduktach nad linią do Gdańska, przeleciał za nim i dokonał przyziemienia w rejonie dzisiejszych ogródków działkowych. Stamtąd być może dosunął by się w stronę cegielni...

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7121
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 150 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#25

Post autor: LukaszB » 22 sie 2013, o 14:31

Nas myli współczesna topografia miasta. Suchostrzygi to były stare domy przy Armii Krajowej + Piotrowo i prątnica więc teren bardzo słabo zabudowany. Sad na miejscu dzisiejszych TBS powstał około 1965 roku więc w czasie katastrofy teren mógł być pusty, podobnie jak teren za torami w okolicach malinowskiej - szklarnie kombinatu powstały w latach siedemdziesiątych.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4724
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#26

Post autor: be-good » 4 gru 2013, o 20:12

zielu pisze:4 lipca 1933 r., w pobliżu Lisewa, miało miejsce przymusowe lądowanie samolotu pasażerskiego PLL "LOT", obsługującego połączenie Gdańsk - Warszawa - Gdańsk. Przyczyną był defekt silnika. W wyniku zdarzenia lekko rany został jeden pasażer. Nie wiadomo dokładnie jaki samolot musiał nagle wylądować. W tym okresie komunikację lotniczą na wspomnianym połączeniu obsługiwały Fokkery F VII (fot. nr 1) oraz Junkersy F 13 (fot. nr 2).
Za: M. Bakun, Lotnictwo na ziemi gdańskiej, Adam Marszałek, Toruń 2012.
Obrazek

Źródło: http://www.dutch-aviation.nl" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek

Źródło: http://www.shu-aero.com" onclick="window.open(this.href);return false;


Musiał być wówczas na lisewskich łąkach jakiś silny magnes, albo... M. Bakun coś pomylił.
Pół roku później, w styczniu, wg bydgoskiej prasy:
Kurier Bydgoski 12 01 1934.JPG
Kurier Bydgoski 12 01 1934.JPG (227.15 KiB) Przejrzano 166 razy
Kurier Bydgoski 12 01 1934.JPG
Kurier Bydgoski 12 01 1934.JPG (227.15 KiB) Przejrzano 166 razy
Wg mnie, lądowanie na wale było nieprawdopodobieństwem, miejscem wydarzenia były raczej gdańskie (WMG) łąki.

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4724
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#27

Post autor: be-good » 12 gru 2013, o 14:06

Po dwóch powyższych lisewskich katastrofach z lat 30tych - coś spod Pszczółek sprzed ponad wieku. I BYĆ MOŻE nie była to nawet katastrofa, a po prostu lądowanie (język to dynamiczny organizm i musi tworzyć nowe słowa - wojskowy balon SPADŁ = wylądował :scratch ?? ).
Gazeta Toruńska 11 03 1902.JPG
Gazeta Toruńska 11 03 1902.JPG (197.92 KiB) Przejrzano 146 razy
Gazeta Toruńska 11 03 1902.JPG
Gazeta Toruńska 11 03 1902.JPG (197.92 KiB) Przejrzano 146 razy

Awatar użytkownika

Autor Tematu
Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2249
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#28

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 31 mar 2014, o 15:28

zielu pisze:5 lipca 1963 r. (a więc niedawno mieliśmy rocznicę tego wydarzenia) z lotniska w Babich Dołach wystartowała załoga samolotu CS-102 w składzie ppor. pil Tadeusz Bojarski oraz kpt. pi. instr. Leon Sysiak celem lotu kontrolnego po trasie Oksywie - Czarna Dąbrówka - Kwidzyn - Oksywie na wysokości 1000 m. Podczas lotu nastąpił gwałtowny spadek obrotów silnika, któremu towarzyszyło wyłączenie się bustera (to taki wzmacniacz hydrauliczny) oraz zapalenie się czerwonej lampki sygnalizującej wyłączenie prądnicy. Silnik samolotu pracował impulsowo, a obrotomierz wskazywał wartość zero. Instruktor postanowił lądować awaryjnie na lotnisku w Pruszczu Gdańskim odległym o 30 km, jednak w rejonie Tczewa silnik wyłączył się. Kpt. Sysiak próbował bezskutecznie uruchomić silnik i po nieudanych próbach rozruchu załoga podjęła decyzję o lądowaniu w terenie przygodnym. O godz. 16.46 samolot wylądował na polu, w odległości 1,5 km na północny zachód od Tczewa (150 m za nasypem kolejowym). Lądowanie odbyło się bez wypuszczonego podwozia i klap, z wypuszczonymi hamulcami aerodynamicznymi. Po 35 m dobiegu samolot zderzył się z ogrodzeniem, ściął 5 słupów żelbetowych i zerwał siatkę metalową ogrodzenia, w wyniku czego obrócił się w prawo o 90 stopni i trawersując gwałtownie wyhamował. Koniec dobiegu nastąpił 120 m od miejsca przyziemienia. Przyczyną zgaśnięcia silnika był niewłaściwy dobór luzów międzyzębnych przy montażu skrzynki napędów podczas drugiego remontu głównego silnika w LZR-3. Płatowiec przeznaczono do kasacji.
Dzięki rozmowie z naocznym świadkiem powyższego awaryjnego lądowania, udało się ustalić jego miejsce, nad którym zastanawialiśmy się w kilkunastu powyższych postach :). Samolot wylądował na polu z warzywami, należącymi do "Malinowa". Mowa jest więc powyżej o cegielni przy ul. Czatkowskiej.

Poniżej czerwoną strzałką zaznaczyłem prawdopodobny tor lotu samolotu, a na niebiesko "malinowskie" pole:
Załączniki
katastrofa1963.jpg
katastrofa1963.jpg (205.51 KiB) Przejrzano 121 razy
katastrofa1963.jpg
katastrofa1963.jpg (205.51 KiB) Przejrzano 121 razy
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

Michał
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 385
Rejestracja: 4 lut 2011, o 15:33
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#29

Post autor: Michał » 31 mar 2014, o 16:13

To by się zgadzało z naszymi wcześniejszymi teoriami. W końcu mamy konkret o którą cegielnię chodzi.

Napisz tylko skąd wziął Ci się akurat taki tor lotu? Z wcześniejszych informacji z portalu Aviateam, wynikało, że załoga leciała na zachód od torów i przed lądowaniem przeleciała nad wysokim nasypem. Te dawne szklarnie Malinowa, które zaznaczyłeś dobrze pasują, a 150 metrów od torów, to będzie już prawie na końcu tej działki bliższej cegielni. A ty sugerujesz, że przlecięli prosto znad Wisły?

Awatar użytkownika

Autor Tematu
Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2249
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy lotnicze w Tczewie i okolicy

#30

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 31 mar 2014, o 21:01

Michał pisze:Napisz tylko skąd wziął Ci się akurat taki tor lotu?
To mój błąd. Przepytałem raz jeszcze świadka. W jego wspomnieniach samolot leciał nisko nad pobliskimi działkami, więc tor lotu mniej więcej zgadzałby się z przedstawionymi przez Ciebie ustaleniami. Ważne, że mamy w końcu konkret, gdzie samolot spadł :)
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

ODPOWIEDZ