"Długi Henryk"

Awatar użytkownika

Autor Tematu
be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4723
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

"Długi Henryk"

#1

Post autor: be-good » 2 mar 2012, o 22:32

Na fotografiach z odbudowy tczewskich mostów jesienią 1939 roku wyróżnia się wielka i nietypowa konstrukcja pływającego dźwigu, który używany był do podnoszenia najcięższych i największych elementów zniszczonej konstrukcji.
henr01.jpg
henr01.jpg (374.89 KiB) Przejrzano 452 razy
henr01.jpg
henr01.jpg (374.89 KiB) Przejrzano 452 razy
henr02.jpg
henr02.jpg (348.13 KiB) Przejrzano 452 razy
henr02.jpg
henr02.jpg (348.13 KiB) Przejrzano 452 razy


Okazuje się, że ta pięćdziesiąt-metrowa, ponad stuletnia konstrukcja zachowała się do dziś w Rostocku w Niemczech i może być nawet zwiedzana:

Obrazek

http://www.schifffahrtsmuseum-rostock.d ... H.288.html

Zacytuję tu w fragmenty wielce ciekawego tekstu z podanego niżej źródła, autorstwa Aleksandra Masłowskiego:

Jednym z powszechnie znanych w przedwojennym Gdańsku obiektów przemysłowych był pływający dźwig pracujący w stoczni Schichaua. Ten pięćdziesięciometrowy olbrzym, o eleganckiej, wygiętej linii ramienia, nazywany był przez Gdańszczan „der Lange Heinrich” – czyli „Długi Henryk”. Dlaczego „długi” to oczywiste. Natomiast nadanie mu imienia Henryka również nie było przypadkowe. Ale o tym za chwilę.
Zbudowany został w 1905 r. przez firmę Beckern und Keetmann z Duisburga. Do 1945 r. pracował w gdańskim przedsiębiorstwie Schichaua, zazwyczaj widywany w okolicy basenu wyposażeniowego, tuż obok gigantycznego krewnego – młodszego o 9 lat żurawia młotowego, nazywanego „Grossvater” („Dziadek”). Ich sąsiedztwo powodowało (i nadal powoduje) notoryczne mylenie obu dźwigów.


Obrazek

Co wiemy o jego parametrach?
Ramię dźwigu miało 50 m wysokości. Umożliwiało podniesienie 100 ton (na dużym haku), lub 20 ton (na małym haku). Maksymalny wysięg dźwigu wynosił prawie 20 m. Konstrukcja dźwigowa zamontowana była na pontonie o wyporności blisko 600 ton, długości 29,55 m i szerokości 20,45 m, o zanurzeniu ok. 3 m, z dwiema śrubami i dwoma sterami. Całość ważyła 900 ton i napędzana była dwoma silnikami parowymi o mocy 110 koni mechanicznych każdy. Załoga liczyła 14 osób.
Dźwig, podobnie jak tysiące innych obiektów, zniknął z Gdańska pod koniec II wojny światowej.
Jego los nie był jednak tak smutny jak jego wielkiego sąsiada – żurawia młotowego. Stało się tak zapewne dlatego, że na długo przed przybyciem do Miasta czerwonych „wyzwolicieli” dźwig został przeholowany w styczniu 1945 r. do Rostocku. Tam wpadł oczywiście w ich ręce, ale czerwona horda była już wówczas być może nieco rozleniwiona rabunkiem i zniszczeniem dokonanym wcześniej. Sowieckie władze wojskowe również patrzyły na pewne kwestie znacznie bardziej praktycznie i perspektywicznie. Dźwig, wraz z całym portem i stocznią w Rostocku spełnić miał ważną rolę w planach rosyjskiej dominacji w tej części Europy. Od końca wojny bowiem stocznia „Neptun”, w której wylądował „Długi Henryk” pracowała między innymi dla Bałtyckiej Floty Związku Radzieckiego. Trwało to przez cały okres istnienia rosyjskiej strefy okupacyjnej w Niemczech i późniejszego państwa dobrych Niemców, czyli NRD.


Obrazek

W 1950 r. dźwig uległ poważnej awarii - podczas podnoszenia z dna zatopionej szalandy pękło ramię. W 1961 r. konstrukcja poddana została generalnemu remontowi, podczas którego zamontowano nowe nadbudówki. W 1978 r. dźwig wycofano ze służby. 24 kwietnia 1981 r. przekazany został Muzeum Okrętownictwa i Żeglugi w Rostocku (Schiffbau- und Schifffahrtsmuseum Rostock), gdzie, zrujnowawszy się na bilet wstępu (3 euro), można go oglądać do dziś.
(Także z kosmosu - to działający link:
http://maps.google.pl/maps?q=rostock&hl ... y&t=h&z=18 - przyp.b-g)

Obrazek

Wróćmy do nazwy.
Wprawdzie jeden z pływających dźwigów w porcie w Wilhelmshaven również nazywany był „Langer Heinrich”, ale, zgodnie z relacjami tych, którzy pamiętają czasy, kiedy nazwa dźwigu „der Lange Heinrich” funkcjonowała w zbiorowej świadomości mieszkańców Gdańska, była ona życzliwie-złośliwym nawiązaniem do postaci (a raczej rozmiarów) ostatniego nadburmistrza Gdańska i pierwszego prezydenta senatu Wolnego Miasta, Heinricha Sahma (1920-1930), który oprócz wysokiego urzędu, odznaczał się mocno ponadprzeciętnym wzrostem. Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom... Czy, biorąc pod uwagę to, że również dzisiaj Gdańsk ma prezydenta, którego z całą odpowiedzialnością nazwać można „wysokim urzędnikiem”, nie warto by, nawiązując do tradycji, nazwać któryś ze szczególnie wysokich dźwigów w gdańskich stoczniach lub porcie „Długim Pawłem”?


Obrazek
Heinrich Sahm podczas uroczystości inauguracji gdańskiej konstutuanty 14 czerwca 1920 r. Nieco w prawo (równie) Wysoki Komisarz Ligi narodów w Gdańsku, Reginald (nomen omen) Tower.


Źródło: http://www.rzygacz.webd.pl/index.php?id=24,524,0,0,1,0

Edytowano: 2 mar 2012, o 23:52

W sieci można znaleźć zdjęcie "Długiego Henryka" podnoszącego zatopione w 1939 roku polskie okręty w basenie portowym w Gdyni i udało mi się zestawić tą fotografię z innym ujęciem, jeszcze przed przybyciem tam pływającego dźwigu:
gdynia.jpg
gdynia.jpg (250.51 KiB) Przejrzano 433 razy
gdynia.jpg
gdynia.jpg (250.51 KiB) Przejrzano 433 razy
Pokazuję tu fotografię z 1939 roku z Tczewa obok "świeżego"ujęcia z Rostocku - to ta sama konstrukcja:
maaaax.jpg
maaaax.jpg (220.54 KiB) Przejrzano 433 razy
maaaax.jpg
maaaax.jpg (220.54 KiB) Przejrzano 433 razy
Edytowano: 3 mar 2012, o 12:02

Pływający dźwig - olbrzym był zatrudniony, oprócz tczewskiego epizodu mostowego, również do wydobywania zatopionych przez Polaków okrętów w Gdyni (patrz post powyżej).
"Długi Henryk" jest także widoczny w tle na zdjęciu relacjonującym skutki polskiej kampanii w magazynie LIFE, dla którego pracował już wówczas "nasz" Alfred Eisenstaedt:

Źródło: http://www.gotenhafen.pl/400hugo_jaeger1.html
Obrazek


Ale to nie pierwsza akcja wyciągania przez ten dźwig polskiego okrętu z basenu portowego. Kilkanaście lat wcześniej, w lipcu 1925 roku to on wydobywał wrak ORP "Kaszub", który zatonął po niewyjaśnionej eksplozji w Stoczni Gdańskiej; nie trzeba dużego wysiłku, by zobaczyć charakterystyczne elementy konstrukcji tego dźwigu.
Źródło: http://historia.trojmiasto.pl/Niewyjasn ... 39959.html
kaszub gdańsk.jpg
kaszub gdańsk.jpg (254.39 KiB) Przejrzano 411 razy
kaszub gdańsk.jpg
kaszub gdańsk.jpg (254.39 KiB) Przejrzano 411 razy
Edytowano: 7 mar 2012, o 08:19

W niektórych źródłach można przeczytać, że "Długi Henryk" został wdrożony do służby w 1905 roku jako największy (wówczas) pływający dźwig na świecie.
(Na przykład tu: http://www.schiffsspotter.de/Kran_und_B ... inrich.htm ).

A oto kilka dzieł sztuki inspirowanych olbrzymim dźwigiem, który miał swój wielki udział w odbudowie tczewskich mostów w 1939 roku:

Obrazek

Obrazek


Źródło: http://frankkoebsch.wordpress.com/2010/ ... bzusaufen/

Awatar użytkownika

Autor Tematu
be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4723
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#2

Post autor: be-good » 9 kwie 2012, o 22:21

Chcąc pogłębić temat Długiego Henryka (czyż nazwa ta nie brzmi intrygująco ?? :naughty ) dodaję dwie fotografie; mam jednak małe wątpliwości, czy poziome ujęcie pokazuje też nasz wspomniany dźwig - gigant, czy jego mniejszego kolegę... :scratch
HaDe.jpg
HaDe.jpg (119.38 KiB) Przejrzano 370 razy
HaDe.jpg
HaDe.jpg (119.38 KiB) Przejrzano 370 razy
HaDe_1940.jpg
HaDe_1940.jpg (162.64 KiB) Przejrzano 370 razy
HaDe_1940.jpg
HaDe_1940.jpg (162.64 KiB) Przejrzano 370 razy

Awatar użytkownika

Opiekun forumJadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4044
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował : 174 razy
Otrzymał podziękowań: 168 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#3

Post autor: Opiekun forumJadzia » 9 kwie 2012, o 22:25

be-good pisze:...czy poziome ujęcie pokazuje też nasz wspomniany dźwig - gigant, czy jego mniejszego kolegę... :scratch
Moim zdaniem mniejszego kolegę.

Awatar użytkownika

Autor Tematu
be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4723
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#4

Post autor: be-good » 23 kwie 2012, o 08:36

Nasz "gość" z 1939 roku był bardzo charakterystycznym elementem gdańskiej panoramy
- na okładce przewodnika z 1935 roku występuje ramię w ramię z iście doborowym towarzystwem:
Kommtnach_Danzig_002.jpg
Kommtnach_Danzig_002.jpg (121.7 KiB) Przejrzano 343 razy
Kommtnach_Danzig_002.jpg
Kommtnach_Danzig_002.jpg (121.7 KiB) Przejrzano 343 razy

Obrazek

Awatar użytkownika

Autor Tematu
be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4723
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#5

Post autor: be-good » 24 kwie 2012, o 22:33

Kolejny wizerunek gdańskiego dźwigu na Wiśle w naszym mieście, pochodzący z aukcji na eBay.de:
50.jpg
50.jpg (208.28 KiB) Przejrzano 321 razy
50.jpg
50.jpg (208.28 KiB) Przejrzano 321 razy

Awatar użytkownika

Autor Tematu
be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4723
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 123 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#6

Post autor: be-good » 11 lis 2012, o 23:58

Z blogu o gdańskich tramwajach http://gda.blox.pl/2010/06/Tramwaje-w-Gdansku.html; widzimy tu również masę żelaza, która kilkanaście lat później stawiała na nogi nasze mosty
Tramwaje w Gdańsku.jpeg
Tramwaje w Gdańsku.jpeg (29.69 KiB) Przejrzano 280 razy
Tramwaje w Gdańsku.jpeg
Tramwaje w Gdańsku.jpeg (29.69 KiB) Przejrzano 280 razy
:

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#7

Post autor: zet48 » 18 sty 2013, o 17:20

Przy mostach pracował "Długi Henryk" ...ale nie sam :)
Na ebay-u dostępna była fotografia przedstawiająca inny dźwig również pracujący nad Wisłą w Tczewie.
Załączniki
3962.jpg
3962.jpg (148.81 KiB) Przejrzano 239 razy
3962.jpg
3962.jpg (148.81 KiB) Przejrzano 239 razy
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

tomek15
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 329
Rejestracja: 7 lip 2011, o 18:08
Lokalizacja: Niemcy
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#8

Post autor: tomek15 » 12 gru 2013, o 03:22

Obrazek

Na fotce "most 3" widac dzwig plywajacy z podpisem jako 300 t dzwig, wzmianka ta jest bledna ! W Tczewie nie operowal ngdy plywajacy 300 t dzwig nie jest to tez jak by niektorzy mysleli "dlugi Henryk". Dlugi Henryk operowal jako 100t dzwig w Tczewie dopiero w pozniejszym okresie.
:hi

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7118
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 150 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: "Długi Henryk"

#9

Post autor: LukaszB » 27 cze 2016, o 17:08

Ktoś rozpoznaje port w którym wykonano to zdjęcie?
Załączniki
fff 001.jpg
fff 001.jpg (119.01 KiB) Przejrzano 200 razy
fff 001.jpg
fff 001.jpg (119.01 KiB) Przejrzano 200 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

ODPOWIEDZ