Łukocin

Awatar użytkownika

EmilaJaskulska
Przybysz
Przybysz
Reakcje:
Posty: 1
Rejestracja: 24 lut 2018, o 00:28
Kontakt:

Re: Łukocin

#11

Post autor: EmilaJaskulska »

😦help teraz pałac jest zdewastowany ze wszystkich stron szkoda 😑a z parku jest zrobiony śmietnik, bo niektórzy z mieszkańców i sam S.....nie dbają o to co piękne. Niby zabytek, a gmina wcale o to nie dba,moim zdaniem powinna tą całą posiadłość razem z tym parkiem przywrócić do tego stanu co był kiedyś, i zrobić tam jakiś hotel wypoczynkowy... A mieszkańcom dać jakieś normalne mieszkania 😄
Awatar użytkownika

Jadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4181
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 282 razy
Otrzymał podziękowań: 275 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Łukocin

#12

Post autor: Jadzia »

EmilaJaskulska pisze: 24 lut 2018, o 00:51 😦help teraz pałac jest zdewastowany ze wszystkich stron szkoda 😑a z parku jest zrobiony śmietnik

Masz jakieś aktualne zdjęcia? :scratch

java100
Przybysz
Przybysz
Reakcje:
Posty: 2
Rejestracja: 13 lut 2018, o 18:48
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: Łukocin

#13

Post autor: java100 »

Łukocin: Pałac został zbudowany prawdopodobnie pod koniec XIX wieku (ok. 1870 r.) przez ówczesnego właściciela majątku Paul'a Du Bois.
W roku 1922 właścicielem został Wiktor Mianowski i jgo żona Wanda z domu Frankowska. Zadłużony majatek w 1928 roku kupiła Monika z Hillarów Wojnowska w 3/5 oraz Stefan jan Czarnecki w 2/5. Po wybuchu II WŚ Niemcy ostrzeliwali altyrerią z terenu Wolnego Miasta Gdańska koszary w Tczewie, pociski przelatywały nad Łukocinem. Rodzina Wojnowskich opuściła majatek, Apolinary Wojnowski na zawsze, a Monika z trojgiem dzieci wróciła do Lukoschin jeszcze we wrześniu 1939 roku. Niestety w 1940 roku musieli uciekać, bo znaleźli się na liście przymusowego wysiedlenia. Tym razem również Monika opuściła swój dom na zawsze. Potem do dworku sprowadzili się Niemcy. W księdze wieczystej Łukocina znalazł się zapis: "Das Deutsche Reich vwrtreten durch den Borgonowski rinshkomisar für die festigung Deutschen volkstums. Auf drund remdens von 31.06.1944 ." W 1945 roku dekretem rolnym Polska Ludowa przywłaszczyła sobie majątek. Jednocześnie wydając zakaz zbliżania się byłych właścicieli do majatków na 50 km. Kolejne polskie władze również nie miały odwagi "rozliczyć się" z okradzinymi byłymi włascicielami".
Za ten post autorjava100 otrzymał podziękowania od:
Wałasz (5 lip 2020, o 07:46) • mirza3 (10 lip 2020, o 17:35)
Ocena: 28.57%
 
Awatar użytkownika

zielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2341
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 107 razy
Otrzymał podziękowań: 121 razy
Kontakt:

Re: Łukocin

#14

Post autor: zielu »

Trochę wspomnień pana Tomasza z naszego FB:

W Łukocinie urodził się mój prapradziadek, praprababka, ojciec. Ja nie urodziłem się w Łukocinie tylko dlatego, że w 1974 r. większość dzieci rodziła się już w szpitalach, dlatego urodziłem się w Tczewie. Jeden z moich wujów Franz Goldhuber był cieślą i wznosił zabudowania gospodarcze starego majątku jeszcze za czasów rodziny du Bois. Potem przeprowadził się do Berlina i budował różne obiekty w dzielinicy Schönefelde. Mój ojciec urodził się w tzw. starym pałacu, czyli oficynie dworskiej, położonej po prawej stronie od pałacu (patrząc z perspektywy powyższej fotografii).
W okresie pierwszej Rzeczypospolitej majątek Łukocin należał do najmłodszej siostry Józefa Wybickiego Rozalii de Łyśniewskiej (von Lysniewski), wdowy po Józefie Łyśniewskim, kapitanie wojsk pruskich. Rozalia zmarła w Łukocinie 7 marca 1826 r., leżącym wówczas w parafii Lubiszewo. Prawdopodobnie tam została pochowana. Moi przodkowie ze strony ojca byli skoligaceni z Wybickimi. Andrzej Żuroch Piechowski (Andreas von Piechowski) ze Stawisk pod Kościerzyną ożenił się w 1788 r. z siostrą kapitana Józefa Łyśniewskiego, Franciszką.
Po wojnie tzw. stary pałac (oficyna) należał przynajmniej w części do moich dziadków. Spędzałem tam wakacje jako dziecko.

Pałac był w strasznym stanie doprowadzony do stanu przedzawałowego przez miejscową spółdzielnię rolniczą. Piwnice były permanentnie zalane, ludzie załatwiali się gdzie popadnie. Aleja lipowa została zdewastowana poprzez składowanie nawozów sztucznych bezpośrednio na placu przed pałacem. Po ich przeniknięciu do wód gruntowych drzewa umierały stojąc. W parku zdewastowano grobowiec rodziny du Bois. Park został całkowicie zapuszczony i zdewastowany, potężny buk czerwonolistny został doprowadzony do takiego stanu, że usechł. Pamiętam, że przez koronę drzewa, które powinno być pomnikiem przyrody, przeciągnięto jakieś przewody elektryczne. Na obrzeżach parku hodowano nutrie. Część z nich uciekła z hodowli, pustosząc dodatkowo park. Wybieram się do Łukocina od 20 lat i nie mam odwagi tam pojechać.

"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"
Awatar użytkownika

zielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2341
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 107 razy
Otrzymał podziękowań: 121 razy
Kontakt:

Re: Łukocin

#15

Post autor: zielu »

Pocztówka wrzucona na nasz profil FB przez panią Joannę:
Załączniki
121572719_3502375476490912_3813055633757499606_o.jpg
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"
ODPOWIEDZ