Ślady historii na murach fary

Awatar użytkownika

Autor Tematu
LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7026
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 138 razy
Otrzymał podziękowań: 160 razy
Płeć:
Kontakt:

Ślady historii na murach fary

#1

Post autor: LukaszB » 29 paź 2011, o 19:48

Przy bocznym wejściu do fary zauważyłem kilkanaście wgłębień w cegłach. Ktoś wie jak one powstały?
Załączniki
fara.jpg
fara.jpg (170.6 KiB) Przejrzano 175 razy
fara.jpg
fara.jpg (170.6 KiB) Przejrzano 175 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: Ślady historii na murach fary

#2

Post autor: zet48 » 29 paź 2011, o 19:55

To otwory po świdrach ogniowych

Podczas nocnych uroczystości i zabaw niecono „święty ogień”, który rozpalano w sposób tradycyjny przy użyciu tzw. świdrów ogniowych, znanych w Europie od blisko 9 tysięcy lat (środkowa era kamienia). Technika ta polegała na obracaniu drewnianego „wrzeciona” opartego jedną stroną o kamień a drugą o kawałek miękkiego drewna. Ruch obrotowy „wrzeciona” osiągano dzięki przeciąganiu, w ruchu posuwisto-zwrotnym, owiniętego dookoła niego sznurka, rzemienia lub cięciwy łuku. Czynność tą wykonywano aż do momentu wystąpienia na deseczce nikłego płomienia. Następnie podstawiano rozpałkę w postaci wysuszonego poszycia leśnego i rozpalano ogień.

Na naszym Kościele jest więcej takich średniowiecznych pamiątek
Załączniki
pict0218_343.jpg
pict0218_343.jpg (68.89 KiB) Przejrzano 173 razy
pict0218_343.jpg
pict0218_343.jpg (68.89 KiB) Przejrzano 173 razy
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

Ciotka Idalia
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 397
Rejestracja: 11 mar 2011, o 09:10
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: Ślady historii na murach fary

#3

Post autor: Ciotka Idalia » 29 paź 2011, o 20:12

Nooo, kościół był ostrzelany, to ślady po kulach.

Awatar użytkownika

tomek15
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 329
Rejestracja: 7 lip 2011, o 18:08
Lokalizacja: Niemcy
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Ślady historii na murach fary

#4

Post autor: tomek15 » 18 lis 2011, o 01:11

Tajemnicze dolki
Tematyka „tajemniczych dolkow” zajol sie rownierz autor ksiazki pt. „Skarszewy”, na str.50 pan Wieslaw Brzoskowski pisze na ten temat cyt.:
„…ktore wystepujado wysokosci 1,2m, co wskazuje, ze sa ohne dzielem czlowieka.Na temat genezy tajemniczych dolkow istnieje kilka hipotez. Jedna z nich glosi, zeotwory powstaly w skutek tarcia drewnianych kolkow, ktorymi w ten sposob wykrzesywano ogien. Uzyskany ta droga plomien przenoszono do domowyc palenisk, gdyz wierzono w jego swieta moc.
Znane sa tez przypadki spozywania przez naszych przodkow sproszkowanej cegly, ktora pozyskiwano z koscielnych murow. Podobnymi uzdrowicielskimi przeslankami kierowali sie ci, ktorzy wykradali wode chrzcielna. Kosciol walczyl z tymi poganskimi praktykami, ale az do konca XVIII wieku przesady ludowe czesto braly gore nad zakazami duchownych.
Tajemnicze wglebienia zwyklo sie nazywac ”dolkami pokutnymi”, gdyz mogly byc dzielem pokutnikow, ktorzy dawniej akt pospowiedniej skruchy odbywali na kleczkach przed wejsciem do kosciola. Drazone palcami pokutnikow otwory byly swoista kara za popelnione grzechy oraz symbolicznym aktem pokuty i jednosci z parafialna swiatynia. Wysokosc wydrazonych dolkow dowodzi, ze mogly one byc wykonane przez osoby znajdujace sie w pozycji kleczacej. Skarszewskie „dolki pokutne” nie sa czyms wyjatkowym, gdyz ich istnienie stwierdzono na scianach wielu pomorskich swiatyn, a w tym: kosciele farnym w Chojnicach, kosciele sw. Mateusza w Starogardzie Gdanskim i kosciele w Ostrowitem. „
Ksiazka ta ukazala sie w 2009 roku i jest obecnie na rynku juz niedostepna (moj egzeplarz dostalem osobiscie od autora yes ). Ksiazka jest WSPANIALE wydana dokumetacja Skarszew. W jednej ksiazce na ok 560 licznie ozdobionych kolorowymi zdjeciami przedstawiono historie tego miasteczka od poczatkow istnienia az do dnia dzisiejszego. Wspaniala ksiazka za ktore naleza sie pochwaly Autorowi !!!
Zdecydowanie poleca jako lekture i zycze forumowiczom oraz sobie aby powstalo takie dzielo o Tczewie .

Awatar użytkownika

mieczy
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 491
Rejestracja: 5 mar 2011, o 12:35
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Kontakt:

Re: Ślady historii na murach fary

#5

Post autor: mieczy » 20 lis 2011, o 21:31

A te ubytki w murze wieży to skąd ??
Załączniki
P1110841_(1024_x_768).jpg
Fara/wieża
P1110841_(1024_x_768).jpg (314.35 KiB) Przejrzano 162 razy
P1110841_(1024_x_768).jpg
Fara/wieża
P1110841_(1024_x_768).jpg (314.35 KiB) Przejrzano 162 razy

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: Ślady historii na murach fary

#6

Post autor: zet48 » 20 lis 2011, o 21:47

Pamiątki po II WŚ
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

mieczy
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 491
Rejestracja: 5 mar 2011, o 12:35
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Kontakt:

Re: Ślady historii na murach fary

#7

Post autor: mieczy » 20 lis 2011, o 22:32

zet48 pisze:Pamiątki po II WŚ
Może i racja, ale jak na ślady ostrzału artyleryjskiego są zbyt małe, a na broń ręczną za duże.
Więc co ??

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4720
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 117 razy
Otrzymał podziękowań: 89 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Ślady na murach fary

#8

Post autor: be-good » 23 lip 2012, o 22:27

Czy komuś jest znana historia tego cementowego uzupełnienia u podstawy wieży?
Czy to coś relatywnie nowego :scratch ?
sgraff..JPG
sgraff..JPG (448.77 KiB) Przejrzano 129 razy
sgraff..JPG
sgraff..JPG (448.77 KiB) Przejrzano 129 razy

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: Ślady na murach fary

#9

Post autor: zet48 » 24 lip 2012, o 08:04

Podczas jakieś rozmowy z Proboszczem chyba wspomniano o tym ...i chyba to wynik remontu w latach 1839-1841. Pewności niestety nie mam.
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

niespokojna66
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 1295
Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
Podziękował : 133 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Ślady na murach fary

#10

Post autor: niespokojna66 » 16 cze 2013, o 14:09

zet48 pisze:
be-good pisze:Czy komuś jest znana historia tego cementowego uzupełnienia u podstawy wieży?
Czy to coś relatywnie nowego :scratch ?
sgraff..JPG
Co ciekawe z drugiej strony wieży kościoła jest podobne wypełnienie :)
Dodaję foto pana Krzyżanowskiego z tematu zagadek Be-gooda

[ Obrazek ]
Nie wiem czy o to chodzi, lecz przeglądając stare wycinki z gazet, znalazłam informację o tym , że w 1838 roku proboszczem naszej Fary został ksiądz Henryk Mettenmeyer. Kościół nie był udostępniony parafianom od 1830 roku ze względu na bardzo zły stan techniczny. Dachy przeciekały a krokwie były zgniłe , co groziło zawaleniem. Msze odbywały się w kościele podominikańskim. Ksiądz Mettenmeyer zwrócił się w takiej sytuacji o pomoc do rządu pruskiego, który wyłożył 5 tysięcy talarów pod warunkiem przekazania kościoła podominikańskiego gminie luterańskiej. Remont Fary trwał około dwóch lat. W tym czasie wymieniono całkowicie dachy. Wtedy to zdjęto stary, wysoki dach (którego ślad można jeszcze zobaczyć na wschodniej elewacji wieży) i wykonano nowy , niższy o około pięciu metrów. Kaplice boczne dostały osobne zadaszenia i dekoracyjne szczyty. Na nowym dachu nie odbudowano już sygnaturki -małej wieżyczki z dzwonem. Dach nad zakrystią i skarbcem został obniżony, przez co zlikwidowano pomieszczenie, w którym znajdował się chór muzyczny. Odnowiona świątynia została poświęcona 5 grudnia 1841 roku.
Źródło: Znak Zwycięstwa Nr 2 -marzec 1997-"Tczewska Fara"Ryszard Rząd
Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/

ODPOWIEDZ